Przechowywanie pompy szczególnie u małych dzieci początkowo może być kłopotliwe.
Moja
córeczka miała 2,5 roku gdy otrzymała pompę, były to jej początki
samodzielności, zaczynała się sama ubierać, korzystać z toalety i nagle
okazało się ze zamocowana do ubrania pompa może być dużym problemem. W
zestawie wraz z pompą otrzymała czarny futerał który
można zamocować do paska od spodni lub ubrania oraz klips. Być może
jest on praktyczny i estetyczny jednak bardziej dla dorosłych niż dla
dzieci.
Pierwsze problemy pojawiły się podczas korzystania z toalety, przebierania no i spania…
Na rynku są dostępne również opaski mocujące w talii i na udzie,
jednakże ich ceny są dość wysokie w granicach 80 zł. A estetyka (na
która dzieci zwracają bardzo dużą uwagę) można powiedzieć, że średnia.
Przygotowałam
więc kilka rodzajów saszetek dla mojej córeczki. Tak aby w każdej
sytuacji czuła się komfortowo i aby pompa w niczym jej nie
przeszkadzała.
Wybrałyśmy
się wspólnie do sklepu NICI, gdzie Gracja wybrała sobie kilka futerałów
na komórkę które jej się najbardziej podobały, następnie zmierzyłyśmy
do których zmieści się jej model pompy. Później dokupiłyśmy , szelki,
gumy rożnej wielkości, smycze na komórkę, nicie, igły oraz rzepy.
Przygotowałam kilka różnych futerałów:
- plecaczek, który jak twierdziłam, będzie świetnym rozwiązaniem podczas zabawy na dworze, gdyż pompa umieszczona na plecach nie będzie przeszkadzała jej w zabawie, a także będzie dla mnie łatwo dostępna (podczas dawkowania insuliny)
- Saszetkę na pasku (wykonanym ze smyczy na komórkę również zakupionym w sklepie NICI), który łatwo się odpina (stosownie do umiejętności 3 latka), od spodu przyszyłam rzepy aby można było regulować jego długość.
- Saszetki mocowane na gumie, futerał
przyszyłam do gumy, do tej natomiast przyszyłam rzepy dzięki którym
łatwo się go zapina. Guma jest na tyle elastyczna że dziecko nic nie
uciska, może nosić ją blisko ciała. Początkowo, miała mieć przeznaczenie
do spania, jedna w przypadku mojej córeczki sprawdza się w każdej
okazji.
Polecam takim maluchom zakładanie pompy na plecach, gdyż dzieci chętnie bawią się na brzuszku, a poza tym niemają wówczas do niej dostępu.
Jeśli
dziecko lubi spać na pleckach lub kręci się w nocy, dobrze sprawdza się
montowanie jej z boku, ale to już każdy musi sobie ustalić
indywidualnie, jak mu będzie najwygodniej.
SEDECZNIE ZACHĘCAM DO PRZYGOTOWANIA TAKIECH FUTERAŁÓW DLA WASZYCH POCIECH !!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz